Światowe Dni Młodzieży będą wyzwaniem logistycznym dla naszego kraju.
Światowe Dni Młodzieży będą wyzwaniem logistycznym dla naszego kraju. Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta

Nie wszyscy się cieszą na Światowe Dni Młodzieży. Dla wielu katolików będzie to wspaniałe, pełne radości święto. Jest jednak wiele osób i firm, dla których to wydarzenie będzie się niestety kojarzyło z dotkliwymi stratami finansowymi. Wszystko przez jedną krótką wypowiedź ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, który na antenie radiowej zapowiedział, że na cały lipiec zostaną przywrócone kontrole na granicach.

REKLAMA

ŚDM i szczyt NATO w Warszawie to dwa duże wydarzenia, które będą miały miejsce w lipcu. Zwłaszcza to pierwsze jest wielkim wyzwaniem logistycznym dla służb w naszym kraju. Do Krakowa przyjedzie mnóstwo ludzi, szacuje się, że może ich być nawet 2,5 mln.

Przywrócenie kontroli granicznych, jak twierdzi Błaszczak, jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Nie ma nic złego, w samym fakcie, że władze dmuchają na zimne. Tyle że przy tej okazji nikt nie wziął pod uwagę interesów ważnej i dużej u nas branży T-S-L (Transport-Logistyka-Spedycja).

Bardzo możliwe, że takie obrazki na zapomnianych już  granicach czekają nas w lipcu.
Bardzo możliwe, że takie obrazki na zapomnianych już granicach czekają nas w lipcu. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

– Kontrole graniczne zostaną przywrócone na cały lipiec? Naprawdę? ŚDM będzie przecież trwało kilka dni. To jakiś absurd. Miesiąc... to wydaje się nieuzasadnione – ocenia Maurycy Jankiewicz, specjalista do spraw przewozów ekspresowych w Margo Worldwide. Tak jak większość naszych rozmówców o decyzji Błaszczaka dowiaduje się od nas, choć oczywiście już wcześniej rząd zapowiadał, że rozważa taką opcję. Czy można było jednak przypuszczać, że niedogodności na granicy będą trwały aż tyle?

– Uderzy to zwłaszcza w przesyłki ekspresowe oraz te towary, w przypadku których każda godzina się liczy (np. artykuł spożywcze). Niewykluczone, że moja firma będzie musiała zapłacić kary finansowe, w związku z kontraktami podpisanymi wcześniej – nieraz bowiem czas w jakim zobowiązujemy się dostarczyć towar jest z góry przewidziany przez umowę – wyjaśnia Jankiewicz.

– Ta decyzja z pewnością przeszkodzi interesom. To utrudnienie, które spowoduje wzrost naszych kosztów. Możliwe, że będziemy musieli podnieść ceny dla klientów. Jeżeli się utworzą kolejki na granicy, to czas transportu może się znacznie wydłużyć. Proszę przy tym pamiętać, że kierowca jest ograniczony czasem jazdy – zauważa Tomasz Ładzikowski, dyrektor produktu F-T-L w Hallmann World Wide Logistics.

Dla przewoźników konieczność stania na granicy łączy się z konkretnymi stratami finansowymi.
Dla przewoźników konieczność stania na granicy łączy się z konkretnymi stratami finansowymi. Fot. Krzysztof Koch / AG

Mojego rozmówcę niepokoi to, jak może wyglądać w lipcu sytuacja na granicach: – Jeżeli kontrola będzie sprawna i wszystko będzie się odbywało szybko, to zbytnio branży to nie dotknie. Gorzej, gdy rząd na ten cel nie przeznaczy większych środków, a za kontrolę będzie odpowiadało dwóch funkcjonariuszy – zastanawia się.

Ze sporym optymizmem do sprawy podchodzi Paweł Krasowski, właściciel firmy Dual Speed: – To jest zła wiadomość, ale gorsze rzeczy nas już spotykały. Każdy przewoźnik w Polsce będzie miał te same problemy. Nic na nie nie poradzimy. Będziemy musieli je znieść – ocenia przedsiębiorca.

Krasowski słusznie zauważa, że branża nie będzie miała wyboru. Dostosuje się, poniesie cenę i przetrzyma. Czy musimy jednak z powodu takiej imprezy jak ŚDM narażać firmy przewozowe na straty? Dlaczego kontrole graniczne nie zostaną wprowadzone tylko bezpośrednio przed samym wydarzeniem (tak samo w przypadku szczytu NATO)? Rząd z pewnością mógł się bardziej postarać, by nie tyko pielgrzymujący katolicy i zachodni oficjele mogli w przyszłości wspominać lipiec miło.

Zapytaliśmy o to resort ministra Błaszczaka. Nie odpowiedzieli na pytanie w tej sprawie. Rzecznik MSWiA zauważył jedynie, że według ministerstwa przywrócenie kontroli granicznych jest standardowym działaniem w tego typu przypadkach.

Po publikacji artykułu otrzymaliśmy od MSWiA jeszcze dodatkową informację: "Zakres i intensywność kontroli granicznych zostaną ograniczone do niezbędnych czynności w celu zapewnienia porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego. Kontrole graniczne będą realizowane w niektórych przejściach granicznych w oparciu o mobilne punkty kontroli granicznej tzw. schengen-busy. Kontrole nie będą uciążliwe dla obywateli. Taktyka tych działań będzie realizowana w oparciu o wyniki analizy ryzyka oraz w zależności od rozpoznania i uzyskanych przez Straż Graniczną informacji. Realizacja tymczasowego przywrócenia kontroli granicznej w takiej formule nie będzie generowała utrudnień w ruchu drogowym".

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl