
Popularny dziennikarz Marcin Meller w krótkiej notce na swoim Facebooku zawarł celną metaforę rządów PiS. Podsumował jak, jego zdaniem, wygląda logika w tej partii. Internauci są zachwyceni pomysłem.
REKLAMA
"[Obecna władza] przypomina gościa, który jedzie autostradą i nagle słyszy komunikat w radiu: "Uwaga! Uwaga! Autostradą A1 jedzie pod prąd jakiś szaleniec!" Facet patrzy się przed siebie i szepcze; "O k..wa. Tysiące!" – pisze Meller na portalu społecznościowym. Jego zdaniem rządzący są rewolucyjnie zaczadzeni i czują, że są posiadaczami jedynej prawdy.
Popularnością się cieszy także dalszy ciąg historyjki Mellera napisany przez jednego z komentujących: "Widzi tych ludzi, jest oburzony. Wzywa policję, policja odmawia interwencji. Gość jest oburzony jeszcze bardziej. Postanawia więc zająć się władzami policji. W swym oburzeniu wpada na jeszcze jeden pomysł – "nie tylko trzeba wymienić władze w policji, ale i należy zmienić prawo, zarządcę drogi i odebrać samorządom możliwość inwestowania w drogi". Jest trochę spokojniejszy, ale ludzie zaczynają trąbić na niego i pukać się w czoło. Postanawia więc dać im po 500 zł na drugie i każde kolejne tankowanie w miesiącu..." – pisze internauta.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
