
Beata Szydło, jak możemy przeczytać w najnowszym numerze tygodnika "wSieci", we wszystkich sprawach, w tym również służbowych, korzysta z prywatnego maila. Z punktu widzenia interesów państwa można mieć wątpliwości, czy jest to dobra praktyka.
REKLAMA
Tygodnik braci Karnowskich podchodzi jednak do tej informacji z przymrużeniem oka. "Nie wiemy, czy to dobry pomysł z punktu wiedzenia tajemnicy państwowej, ale chyba tak: żaden internetowy szpieg nie wpadłby na to, że szef rządu posługuje się prywatnym kontem" – czytamy na łamach gazety. Nie można jednak wykluczyć, że żaden haker nie czyta "wSieci". Jeśli więc jeszcze nie przyszło mu do głowy, że premier nie korzysta ze służbowego maila, to właśnie został uświadomiony.
Prawicowy tygodnik przekonuje ponadto, że rozwiązanie które wybrała premier jest bardzo praktyczne pod kątem komunikacji z narodem. "(...) Obywatele mogą pisać do pani premier. Na pewno przeczyta!" – czytamy w najnowszym "wSieci". Czemu Beata Szydło nie zdecydowała się na korzystanie z konta służbowego, trudno dociec. Na myśl przychodzi m.in. niechęć do zmian. Nie wpisuje się to jednak zbytnio w ideę "dobrej zmiany".
źródło: "wSieci"
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
