
Scott Kelly przez 340 dni żył na orbicie okołoziemskiej i dziś może chwalić się nowym wzrostem i wyglądem. Przewyższa bowiem nieco brata bliźniaka, sprawia też wrażenie młodszego. Jak to możliwe?
REKLAMA
Niemal rok na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej spowolnił życiowe procesy Kelly'ego. Jego kręgosłup rozciągnął się o 3 cale, czyli około 8 centymetrów, a twarz wyraźnie odmłodniała. Dziś więc w porównaniu z bratem bliźniakiem wypada lepiej. Wkrótce jednak to minie, pewne jest też, że panowie znów zrównają się głowami.
Obecna sytuacja martwi jednak NASA – pojawiają się pytania, jak pozaziemska egzystencja odbiła się na zdrowiu mężczyzny. Ten jeszcze nie narzeka, ciesząc się z powrotu do domu i... popularności. A zyskał ją dzięki kontu na Instagramie – zdjęcia, którymi się dzielił zapierały dech w piersi. Wśród fanów twórczości Kelly'ego znalazł się nawet Barack Obama. Prezydent zresztą osobiście podziękował mu już za służbę. Po czymś takim łatwiej chyba zaakceptować fizyczne zmiany.
źródło: theverge.com
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
