
Czy 185 tys. zadeklarowanych sympatyków na Facebooku i dziesiątki tysięcy osób pojawiających się na demonstracjach w całym kraju to już pełen potencjał Komitetu Obrony Demokracji? Nic bardziej mylnego. Kto wie, czy co najmniej drugie tyle Polaków działaniom KOD nie przygląda się biernie tylko ze względu na strach. Tak, jak urzędnicy, nauczyciele i funkcjonariusze, z którymi rozmawiamy o powodach ich obawy przed negatywnymi skutkami okazywania poparcia dla wielkiego ruchu opozycyjnego.
To ci sami, którzy mówili, że Polska to anachronizm. Którzy deptali wszystko, co w naszej kulturze jest święte. To oni się dzisiaj organizują, to oni tworzą KOD. Oni Polską gardzą, oni chcą być kimś innym!
Nic więc dziwnego, że sympatycy KOD mogą bać się okazywania poparcia dla Mateusza Kijowskiego i spółki. – Byłem z całą rodziną na pierwszej demonstracji KOD. Poszliśmy jakoś tak odruchowo, naturalnie. Potem jednak poszedłem po rozum do głowy. Bo następnego dnia po tej pierwszej demonstracji podszedł do mnie szef wydziału i wymownie powiedział, że zostałem zauważony przez kolegów, którzy ochraniali tamto wydarzenie – słyszę od Maćka, policjanta z Warszawy.
Obawiam się, że będę miała problemy z powodu tego, że moja mama bardzo się zaangażowała. Ja też bym chciała, bo boję się, że jak nie będzie ostrego sprzeciwu to Polska za naszego życia nie będzie już taka, jak dawniej. Ale jeszcze bardziej się boję o to, że nie będzie z czego spłacać rat, za co żyć, a może i dostanę wilczy bilet...
Środowisko nauczycielskie jest bardzo zawistne, chętnie podkłada świnie, a jak się wychylasz z jakąś polityką, to najchętniej wezmą cię na celownik do odstrzelenia przy najbliższej okazji. Ja tego nie chcę, nie chcę kłopotów, więc się z rodziną na tych wszystkich wydarzeniach organizowanych przez KOD nie pokazuję.
By porozmawiać o powodach ukrywania poparcia dla Komitetu Obrony Demokracji wybraliśmy jedynie małą grupkę tych czytelników, którzy w ostatnich miesiącach kontaktowali się z nami w sprawie podobnych obaw.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
