
Wszystko, co napiszesz w wiadomości, komentarzu czy poście zostanie zapisane przez opatentowany właśnie algorytm. Facebook wykorzysta pozostawione treści do stworzenia słownika slangu mediów społecznościowych. Grupą docelową będą młodzi użytkownicy - o tym, jakie słowa wybierze algorytm, zdecyduje ich popularność.
REKLAMA
Facebookowy algorytm miałby kilka zadań - wyszukiwać neologizmy, wiek osób, wśród których zyskują popularność oraz to, skąd pochodzą. Uwagę zwracać mają jednak nie wszystkie, lecz tylko wybrane sformułowania. Portalowi zależy na skrótach, akronimach, pseudonimach czy frazach, wyłuszczanych przez algorytm. Najważniejsze jest to, by zaskakiwały i były charakterystyczne dla konkretnej grupy społecznej.
W słowniku znajdą się slangowe hasła, opisane tak jak, są rozumiane przez użytkowników. O tym, jak długo Facebook przechowa sformułowanie, zdecyduje jego rosnąca sława. Kiedy ta zacznie spadać, algorytm znajdzie zastępstwo. Intrygujące? W tej chwili to tylko plan na nieokreśloną przyszłość. Aplikacja pozostaje więc konceptem, z którego firma być może kiedyś skorzysta.
źródło: tvn24.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
