Gdyby wybory odbywały się w marcu, Adrian Zandberg, lider Razem, miałby powody do zadowolenia.
Gdyby wybory odbywały się w marcu, Adrian Zandberg, lider Razem, miałby powody do zadowolenia. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość niezmiennie znajduje się na czele rankingu poparcia politycznego - wynika z najnowszego sondażu Millward Brown. Niespodzianką jest natomiast wynik Razem - 5 proc. głosów dałoby jej możliwość znalezienia się w Sejmie. Byłby to ogromny sukces partii, której lideruje Adrian Zandberg.

REKLAMA
Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby 29 proc. ankietowanych. To o 3 proc. mniej w porównaniu z poprzednim notowaniem. Drugą pozycję zajmuje .Nowoczesna Ryszarda Petru, który, gdyby wyboru odbyły się w marcu br., mógłby liczyć na 18 proc. głosów (spadek o 4 proc.). Wyprzedziłby tym samym Platformę Obywatelską, która - według przewidywań - uplasowałaby się lokatę niżej z wynikiem 17 proc. poparcia (bez zmian).
Do Sejmu weszłyby jeszcze trzy partie. O ile obecność w nim przedstawicieli Ruchu Kukiz'15 (10 proc.) oraz Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja - KORWiN (5 proc.), to już wynik SLD (6 proc.) jest małym zaskoczeniem, natomiast Partii Razem (5 proc.) - wręcz zaskoczeniem. Polskie Stronnictwo Ludowe z 3 proc. poparcia znalazłoby się poza Parlamentem.
Najnowszy sondaż to nie pierwsze badanie, które notuje pewną tendencję - PiS wciąż jest niekwestionowanym liderem, ale zaczyna nieco tracić poparcie. Ostatnio, jak pisaliśmy, według notowania CBOS, Kaczyński mógł liczyć na 34 proc. (o 1 proc. mniej niż poprzednio). Zastanawiający dla niego mógłby być też fakt, że razem z szefem MON Antonim Macierewiczem otwiera według CBOS... ranking nieufności. Aż 49 proc. Polaków nie ma o obu politykach najlepszego zdania.
Źródło: wyborcza.pl