Andrzej Duda udzielił wywiadu "The Washington Post".
Andrzej Duda udzielił wywiadu "The Washington Post". Fot . Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

– Kaczyński jest liderem partii, która ma większość w polskim parlamencie, ale to ja jestem prezydentem, a Beata Szydło premierem – mówił Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym dziennikarce "The Washington Post" Lally Weymouth. Za tydzień prezydent weźmie udział w szczycie nuklearnym w Waszyngtonie.

REKLAMA
Andrzej Duda odpowiadał na pytania związane z ostatnimi zmianami w Polsce, mówił też o swojej prezydenturze, Jarosławie Kaczyńskim, katastrofie smoleńskiej i ewentualnych niebezpieczeństwach dla Europy ze strony Rosji.
Lally Weymouth chciała znać stosunek prezydenta do prezesa PiS, o którym – jak wspomniała – mówi się na Zachodzie, że jest najpotężniejszym człowiekiem w Polsce. Przy okazji dziennikarka nieumyślnie określiła Kaczyńskiego liderem partii Dudy. – Mojej byłej partii. Dzień po elekcji zrezygnowałem z członkostwa – sprecyzował prezydent.
Andrzej Duda odparł zarzuty o brak samodzielności stronniczość. – Ludzie, którzy krytykowali moją kandydaturę wciąż będą powtarzać, że nie jestem prezydentem niezależnym. Ale dziś jestem prezydentem Polski. I za wszystkie podjęte decyzję biorę odpowiedzialność – powiedział.
W ocenie prezydenta, Zachód krytycznie ocenia działanie rządu PiS związane z TK, ponieważ nie ma wiedzy o tym, jak działał poprzedni rząd. A ten, jak powiedział prezydent, planował "zawłaszczyć" Trybunał. Duda stwierdził, że niezależność Trybunału nie została naruszona. Powiedział również, że "nikt nie ma kompetencji by wstrzymywać prace parlamentu".
W ocenie prezydenta, sytuacja związana z mediami publicznymi w Polsce jest wyolbrzymiana. – Nie wiem, co w tej sytuacji nadzwyczajnego, gdyż zawsze po wyborach nowy rząd przeprowadzał zmiany w mediach publicznych.
Skomentował też wznowienie śledztwa smoleńskiego. – Jak na razie nie wszystkie dowody zostały ocenione co oznacza, że niemożliwe jest dokładne zbadanie sprawy i chociaż próba dotarcia do prawdy – powiedział. Oprócz tego prezydent stwierdził, że Moskwa naruszyła na Ukrainie prawo międzynarodowe. – Dlatego wierzę, że NATO powinno pokazać, że odpowie na obecną sytuację – powiedział.

źródło: "The Washington Post"

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl