Reprezentacja Polski nie straciła nic a nic ze znakomitej formy, którą prezentowała przed przerwą zimową.
Reprezentacja Polski nie straciła nic a nic ze znakomitej formy, którą prezentowała przed przerwą zimową. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Wspaniale reprezentacja Polski w piłce nożnej rozpoczęła wiosenne przygotowania do zbliżającego się turnieju Euro 2016 we Francji. W sobotę Polacy odnieśli bardzo wysokie zwycięstwo nad reprezentacją Finlandii, z którą zmierzyli się we Wrocławiu.

REKLAMA
Był to tylko mecz towarzyski, ale Robert Lewandowski i spółka pokazali, że w trakcie przerwy zimowej nie stracili nic a nic ze znakomitej formy, którą prezentowali, gdy jesienią przypieczętowali awans na Mistrzostwa Europy. Polacy nie pozwolili Finom zdobyć we Wrocławiu ani jednej bramki.
Na przerwę schodzili tymczasem przy stanie 3:0. I wydawało się wówczas, że podopieczni trenera Adama Nawałki dość mocno zmęczyli się zdobyciem tak sporej przewagi w zaledwie 32 minuty. Kolejne ataki na bramkę przeciwników utrudniła też coraz bardziej zdecydowana obrona ze strony Finów. W ostatnich minutach drugiej połowy Polacy dopisali jednak kolejne dwie bramki, żegnając gości wynikiem 5:0.
W sobotę na liście strzelców zapisali się: Kamil Grosicki (bramki w 18. i 85. min.), Piotr Wszołek (20., 66.), oraz Filip Starzyński (32.). Jak zwykle z najlepszej strony prezentował się także grający dopiero od 63. minuty Robert Lewandowski. Zdobycie bramki skutecznie uniemożliwiał mu jednak fakt, iż Finowie skupili się na kryciu przede wszystkim jego.