
Nawet najbardziej absurdalny żart może być potraktowany poważnie. I tak oto od ironicznego tweeta dziennikarki wzięła swój początek całkiem poważna analiza mowy ciała na zdjęciach Baraka Obamy z Andrzejem Dudą i Donaldem Tuskiem. Autor z Niezależna.pl pobił wszystkie prima aprillisowe żarty.
Podczas, gdy Andrzej Duda podaje dłoń prezydentowi USA znajdując się po „lepszej stronie kadru”, jego dłoń zwrócona znajduje się na górze, co w mowie ciała ma bardzo duże znaczenie. Tymczasem znajdujący się w tej samej części kadru Tusk przyjmuje zupełnie inną postawę. Jest przez Obamę poklepywany po plecach. W świecie dyplomacji zwyczaj ten odczytywany jest jako gest dominacji i odbierany raczej w złym tonie. Czytaj więcej
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
