
Z planowaniem domowego budżetu jest jak z przechodzeniem na dietę – jeśli wszyscy dookoła obżerają się pączkami, wytrwanie w mocnym postanowieniu przeżycia jedynie na koktajlach z jarmużu i kapuścianej zupie jest, bądźmy szczerzy, mało prawdopodobne. Porównywalne na skali trudności jest obojętne przejście obok wystawy ulubionego sklepu, z której śmieje się do nas sukienka z najnowszej kolekcji, i zachowanie kamiennej twarzy, kiedy partner bez cienia wyrzutów sumienia kupuje kolejny „niezbędny” elektroniczny gadżet. To się nie może udać. Odchudzanie się i oszczędzanie w pojedynkę, zamiast do spadków wagi i wydatków, spowodują jedynie wzrost – poczucia winy.
Artykuł jest częścią magazynu Hardcover na:Temat 4/2016, którego patronem jest Deutsche Bank Polska.
