Komisja Europejska może odebrać nam część dotacji.
Komisja Europejska może odebrać nam część dotacji. Fot. Andersen Pecorone /Lic. CC BY 2.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości zdaje się testować, jak bardzo może naciągnąć unijne zasady. Tym razem może się sparzyć, bo narusza jedną z najważniejszych zasad wspólnoty, czyli wolność obrotu ziemią. Przyjęta w czwartek ustawa właściwie uniemożliwia jej sprzedaż cudzoziemcom. Unia może nas ukarać odebraniem części dotacji – ostrzegają eksperci.

REKLAMA
Przez najbliższe pięć lat właściwie nie będzie można sprzedać w Polsce ziemi cudzoziemcom, a i Polakom będzie trudniej. To efekt nowej ustawy o obrocie ziemią, którą w czwartek przyjął Sejm. Część opozycji mówi o powrocie do centralnego planowania.
Jednak mało prawdopodobne, by rząd się tym przejął. Za to może się ugiąć pod presją Brukseli, która ma możliwość odebrania Polsce części środków ze Wspólnej Polityki Rolnej – informuje "Dziennik Gazeta Prawna". To największa część budżetu UE, o czym doskonale wiedzą polscy rolnicy, którzy dostają co roku dopłaty bezpośrednie do gruntów.

Konsekwencje naruszenia zasad traktatowych mogą być dotkliwe. Polska ustawa może się bowiem stać przedmiotem skargi Komisji do Trybunału Sprawiedliwości UE. – Taki scenariusz jest możliwy. Komisja bardzo często reaguje na sprawy szeroko komentowane w mediach – twierdzi dr Karasiewicz.

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"
Jeśli Bruksela rzeczywiście zdecydowałaby się na zabranie pieniędzy rolnikom, ci wywieźliby swojego ministra na taczce.
Kiedy trwały pracę nad ustawą, pisaliśmy w naTemat, że Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny idzie na rękę Kościołowi i wyłącza go spod prawa. W Sejmie przegłosowano poprawkę, która wyłącza Kościół spod obowiązywania ustawy.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl