
Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwie zjednoczoną Europę, to od 17 września do 2 października wybierzcie się do Monachium, na Oktoberfest. Tradycyjnie, w trwającym ponad dwa tygodnie festynie, tysiące Niemców, Brytyjczyków, Włochów, Polaków, Hiszpanów oraz piwoszy innych nacji, wspólnie jedzą, piją, tańczą, śpiewają. W międzyczasie – jeśli stan ducha i ciała na to pozwala – zaliczają w lunaparku diabelski młyn, „Flip Fly” albo rollercoaster, nad ranem łapią gdzieś drugi oddech i po kilku godzinach, w doskonałych humorach wracają, by szaleć od nowa. Tylko w jednym gigantycznym namiocie Paulanera jest ich ponad 10 tysięcy – to jakby przy ławach piwnych zasiedli wszyscy mieszkańcy polskiego Biskupca albo Bystrzycy Kłodzkiej. Nie uwierzy, kto tego nie zobaczy!
w tym przypadku należałoby powiedzieć – z szoferem, bo proponowane auta są rzeczywiście nobliwe. Specjalnie przygotowane i wyposażone kabriolety z lat 30. oraz 50. i 60. ubiegłego wieku wiozą gości m.in. do Olympiapark i do głównej siedziby BMW, następnie do miejscowej fabryki samochodów, a na koniec do centrum pojazdów klasycznych, gdzie wręczane
są okolicznościowe certyfikaty, upominki firmowe oraz bilety do Muzeum BMW.
tu rok rocznie tysiące turystów, żeby zwiedzić słynne Muzeum Sterowców Zeppelina. Otwarte w 1996 r. ma największe na świecie zbiory, dokumentujące historię sterowców oraz ich wkład w rozwój lotnictwa pasażerskiego.
i podziwiać bajkowe niemiecko-austriacko-szwajcarskie krajobrazy.
Kopalnią pomysłów na weekendy w niemieckich miastach jest strona w języku polskim: www.germany.travel/cities