Mężczyzna wyraził skruchę i przyznał, że jego czyny były złe.
Mężczyzna wyraził skruchę i przyznał, że jego czyny były złe. Fot. screen z YouTube

Kevin Bollaert był administratorem strony „Revenge Porn”. Nazwa idealnie obrazuje to, na czym polegał serwis. Każdy mógł wrzucić tam intymne zdjęcia kobiet, oczywiście bez ich zgody i zwykle w akcie zemsty „na byłej”.

REKLAMA
Strona działała od grudnia 2012 roku do września 2013. W ciągu niecałego roku w bazie „Revenge Porn” znalazło się ponad 10 tysięcy zdjęć. Jakby tego było mało, fotografie były podpisywane danymi osobowymi i adresami zamieszkania ofiar.
Osoby, które chciały, żeby zdjęcie zostało usunięte ze strony, musiały zapłacić za to od 250 do 350 dolarów! Obrona Bollaerta przekonywała sędzię, że pozwalanie na umieszczanie zdjęć mimo tego, że jest złe, nie jest przestępstwem.
Jednak sędzia i prokurator, który doszedł do wniosku, że mężczyzna swoim „biznesem” terroryzował ofiary. Nie pomogła również skrucha 28-letniego Kevina, który powiedział, że żałuje tego,co robił. Usłyszał wyrok 18 lat pozbawienia wolności.
źródło: Feminoteka.pl