Artur Zawisza odpowiada na taśmy Kukiza.
Artur Zawisza odpowiada na taśmy Kukiza. Fot. Sławomir Kamiński / Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

– Jak za mną jeździł ten skur..., ten Zawisza, chciałem mu z dyni przypier... – mówi Paweł Kukiz na upublicznionym nagraniu. Zadzwoniliśmy do Artura Zawisza, aby skomentował słowa lidera Kukiz'15.

REKLAMA
– Pan Paweł Kukiz dał upust swoim negatywnym emocjom, co nie robi dobrego wrażenia. Pomijając jednak nieprzemyślane słowa na temat poszczególnych osób, to szczególnie istotny jest jego stosunek do środowisk narodowych – mówi naTemat Artur Zawisza.
Artur Zawisza

Z wypowiedzi opublikowanych wynika, że jest to stosunek instrumentalny. Narodowcy na pewno byli potrzebni panu Pawłowi Kukizowi na kilka miejsc na listach poselskich, ale Ruch Narodowy nie został potraktowany podmiotowy.

Czy taśmy Kukiza oznaczają koniec koalicji z narodowcami? Zawisza zostawia to do oceny kolegom posłom, którzy – jak twierdzi – zapewne będą chcieli usłyszeć słowa wyjaśnienia. – Trzeba przypomnieć, że poza listami wyborczymi do Sejmu znaleźli się w zeszłym roku Marian Kowalski, wcześniejszy kandydat na prezydenta, wiceprezes Krzysztof Bosak czy właśnie ja. Nie zbudowało to wystarczającego zaufania, a rzeczą Pawła Kukiza jest wyciągnąć wnioski – mówi Artur Zawisza.

Zawisza odniósł się również do rzekomego "jeżdżenia za Kukizem". Twierdzi, że przez poprzednie dwadzieścia lat nie spotykał się często z Kukizem, bo ten robił karierę muzyczną. Wyjaśnia, że latem zeszłego roku spotykali się tydzień w tydzień, ale w takich miejscach, do których przybywał Kukiz ze względu na jego zaangażowanie w politykę.
– Spotkaliśmy się np. na Jasnej Górze czy na otwarciu browaru, gdzie obaj zostaliśmy zaproszeni przez Marka Jakubiaka. W tym kontekście mówienie o jeżdżeniu za Kukizem jest totalnym nieporozumieniem – tłumaczy Zawisza.
Polityk domyśla się też, kto mógł nagrać polityka. – Domyślam się, że są to rozczarowani byli współpracownicy. Trzeba pamiętać, że Kukiz w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zrezygnował z współpracy z licznymi środowiskami. Zapewne to któreś z tych środowisk – mówi naTemat.