
Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy, która może pokrzyżować plany wielu osób. Spośród tych, które płacą alimenty i chciały skorzystać z programu 500+. Nowy zapis ma spowodować bowiem, że świadczenie z programu 500+ nie będzie obniżać wysokości alimentów. Tu coraz częściej pojawia się pytanie, czy rządowy program był na pewno przemyślaną ideą.
REKLAMA
"To ma być program, którego celem - oprócz zachęty demograficznej, która jest elementem podstawowym - był także element podniesienia stopy życia rodzin wychowujących dzieci i przede wszystkim dania więcej pieniędzy na dzieci, na wychowanie dzieci. To jest absurd, żeby z tego tytułu były niższe świadczenia alimentacyjne" – powiedział prezydent PAP.
To odpowiedź na doniesienia mediów, które w ostatnich dniach alarmowały, że alimenciarze z wielu miast żądają obniżenia świadczeń. Powód: pieniądze z programu 500+. Spore wątpliwości budzi fakt, że bardziej mogą skorzystać z nich rodzice niż dzieci. Zdaniem adwokatów, jeśli ustawa pomocowa nie ulegnie zmianie, łatwo będzie to udowodnić.
Ministerstwo Sprawiedliwości od początku zaznaczało, że pomoc nie będzie wliczana do dochodu, ale sądy nie muszą wcale tak jej traktować. Dlatego interweniuje Andrzej Duda. Poprawka, o którą postuluje, uniemożliwi obniżanie alimentów z powodu możliwości otrzymania pieniędzy z programu 500+. Co ważne, taka opcja była brana pod uwagę już wcześniej. Resort jednak czekał, teraz czas na podjęcie działania.
źródło: wyborcza.biz
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
