
Półtoragodzinnym pokazem slajdów działacze KOD z Gdańska walczyli w piątek o demokrację. Prezentowano wypowiedzi polityków PiS, ale także Gomułki, Stalina czy Hitlera. Wszystkie adekwatne do obecnej sytuacji w Polsce.
REKLAMA
Pokaz był formą sprzeciwy wobec działań rządu. Działacze Komitetu Obrony Demokracji żądają opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zaprzestania łamania prawa i wolnych mediów. Pod hasłem walki o demokrację urządzono w piątkowy wieczór happening.
Sam pomysł nie jest nowy, podobną akcję zorganizowali działacze Partii Razem w Warszawie. Na Budynku Kancelarii Premiera wyświetlano wyrok Trybunału Konstytucyjnego, próbując w ten sposób „wyręczyć” Premier Beatę Szydło, która do dziś odmawia opublikowania tego wyroku. KOD w Gdańsku podchwycił pomysł i rozwinął koncepcję. Metoda nie jest więc nowatorska, ale wciąż zwraca uwagę przechodniów.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
