
W niedzielę przez kilka polskich miast przeszły Marsze Świętości Życia. Największy odbył się w Warszawie, a głównymi mówcami byli abp Henryk Hoser i prof. Bogdan Chazan. Hierarcha wzywał do wprowadzenia całkowitej ochrony życia poczętego. W niektórych miastach marszom towarzyszyły demonstracje feministek, które wzywały do pozostawienia wyboru kobietom.
REKLAMA
Kilkaset osób zebrało się na placu Zamkowym, a później przeszło Krakowskim Przedmieściem na XI Marszu Świętości Życia. – Jesteśmy po to, by oddać hołd ojcostwu, macierzyństwu, rodzinie – mówił prof. Bogdan Chazan.
– Przyszliśmy, by ująć się za dziećmi, którym nie pozwolono się urodzić, które zabito jeszcze w łonie matki – mówił ginekolog. Przemawiał też abp Hoser. – Każdy z nas może być narażony na kpiny, wyśmiewanie, kontrowersje i inne konsekwencje, które mogą nas spotkać. Ale my nie możemy zdradzić Tego, który nas do życia powołał – mówił metropolita warszawsko-praski cytowany przez TVP INFO.
'Marsz Świętości Życia'. Istotnie bardzo pobożni i bliźniego miłujący Chrześcijanie.
Podobne anty-aborcyjne marsze przeszły także w innych miastach. W Szczecinie marszowi towarzyszyła kontrmanifestacja organizacji "Dziewuchy dziewuchom". Jej uczestnicy mieli zaklejone usta, było słychać tylko głośne bicie w bębny. Doszło tam do tarć między feministkami a narodowcami.
