Pawłowicz rozwścieczona artykułem na swój temat.
Pawłowicz rozwścieczona artykułem na swój temat. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Posłanka uderza w każdego, kto ośmiela się krytykować PiS. I rzadko w tej krytyce odwołuje się do rzeczowych argumentów. Najlepszą obroną wszak jest atak. Kiedy sama trafi pod lupę, jeńców nie bierze. O tym przekonać ma się redakcja "Newsweeka" – opublikowała bowiem "obelżywy" życiorys polityk.

REKLAMA
"Krystyna Pawłowicz - bulterierka Kaczyńskiego", brzmi tytuł artykułu Eweliny Lis i Renaty Kim. Swoją bohaterkę rozwścieczyły tak, że domaga się ona 40 tys. zł zadośćuczynienia.
"Nigdy nie wyszła za mąż, nie ma dzieci. Podobno dlatego, że w młodości przeżyła miłosne rozczarowanie. Warszawscy znajomi opowiadają, że jeszcze jako studentka miała narzeczonego, chłopaka z dobrego domu. Mieli brać ślub, ale zaprotestowali jego rodzice. Nie chcieli, by syn związał się z dziewczyną z niebogatego domu" – między innymi to czytamy na łamach "Newsweeka". Pawłowicz za te słowa chce przeprosin.
"Już w przeszłości "[tygodnik] (…) poświęcał mi swoją kłamliwą uwagę. Ukazywały się na mój temat paszkwile, ale wtedy wszyscy mi mówili, żeby sprawą się nie zajmować, zgodnie z powiedzeniem, żeby g**na nie ruszać" – tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem" – "Ale kiedy ostatnio napisano mój obelżywy życiorys, przyprawiono mi gębę, przyrównano do zwierząt, postanowiłam zareagować".
źródło: se.pl