Roman Piaśnik chce złoty łańcuch, bo zazdrości prezydent Warszawy insygniów władzy.
Roman Piaśnik chce złoty łańcuch, bo zazdrości prezydent Warszawy insygniów władzy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Roman Piaśnik dba o autorytet władzy. Jedną z jego pierwszych decyzji jako burmistrza Olkusza było podniesienie swojej pensji. Teraz zażyczył sobie złotego łańcucha. Insygnia władzy mogą kosztować mieszkańców około 10 tysięcy złotych.

REKLAMA
–Skoro Gronkiewicz-Waltz ma łańcuch to ja też chcę – twierdzi burmistrz 35-tysięcznego Olkusza. Rada miejska podjęła więc jednogłośnie uchwałę o zakupie zakupie insygniów władzy dla burmistrza.
Wszystko zaczęło się od tego, że Piaśnik przy okazji sesji rady miasta zobaczył, że przewodniczący rady ma złoty łańcuch na szyi. Był oburzony, że on sam takiego nie ma. – Ja tu jestem najważniejszy – podkreślał burmistrz. Nie wiadomo jednak, czy Roman Piaśnik dostanie swój wymarzony łańcuch. Wygląda na to, że część radnych nie wiedziała, za czym głosuje. Po nagłośnieniu sprawy w mediach, radni zaczęli się wycofywać z tego pomysłu.
źródło: "Gazeta.pl"
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl