Kampania #ToNieMiłość pokazuje, że każde uczucie ma swoje granice.
Kampania #ToNieMiłość pokazuje, że każde uczucie ma swoje granice. Fot. Screen / YouTube

Ponieważ cię kocham, chcę spędzać z tobą cały wolny czas. Mogę kazać ci opuszczać zajęcia i zabraniać rozmowy z X. Masz szczęście, że cię kocham. Twórcy akcji #ToNieMiłość tak udowadniają, że uczucie bywa wyrafinowaną formą emocjonalnej kontroli.

REKLAMA
Związki to temat-rzeka, niewyczerpane źródło inspiracji, radości i siły. Miłość popycha do tworzenia wielkich rzeczy – dzieł literackich, muzycznych pereł. Ona dotyczy nas wszystkich, bo wszyscy chcemy kochać. Pytanie, czy warto bez względu na koszty. Odpowiedź wydaje się prosta: "oczywiście, że nie!". Dlaczego więc ludzie tkwią w toksycznych relacjach?
Bohaterowie filmiku #ThatsNotLove mówią "Kocham cię", po każdej klatce zmieniając końcówkę zdania. Najpierw słyszymy, że dzięki komuś są szczęśliwi, później mówią już: "ciesz się, że mnie masz". Twarze zakochanych wykrzywiają się w grymasie, oczy płoną. Z ust padają słowa: "Nie możesz rozmawiać z tamtym chłopakiem", "skasuj numer tej dziewczyny", "nie rób tego", "nie rób tamtego", "ja mam być dla ciebie najważniejszy". Te frazy są niczym migająca, czerwona lampka, na którą warto spojrzeć.