
– Liczymy, że na 8. rocznicę tragedii smoleńskiej pomniki będą gotowe – oznajmił Jarosław Kaczyński przy okazji zainicjowania działań komitetu, który domaga się budowy aż dwóch pomników upamiętniających tragedię z 10 kwietnia 2010 roku. Środowisko PiS domaga się bowiem osobnego pomnika dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego i osobnego dla pozostałych ofiar katastrofy.
Jarosław Kaczyński
prezes Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie
W inicjatywę nazwaną "Komitetem Budowy Dwóch Pomników: śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej w 2010 roku planowanych przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie" zaangażowanych jest wielu najważniejszych ludzi w państwie. Oprócz Jarosława Kaczyńskiego dwóch pomników upamiętniających katastrofę pod Smoleńskiem domagają się m.in. Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Piotr Gliński, Jarosław Gowin, Wojciech Jasiński, Marek Kuchciński, Antoni Macierewicz, Kornel Morawiecki, Beata Szydło, Ryszard Terlecki, Zbigniew Ziobro.
Na liście członków tego komitetu widnieją też nazwiska wpływowych prawicowych publicystów, oraz artystów popularnych w środowisku Prawa i Sprawiedliwości, w tym: Haliny Frąckowiak, Andrzeja Gwiazdy, Jacka i Michała Karnowskich, Antoniego Krauze, Katarzyny Łaniewskiej, ks. Stanisława Małkowskiego, Jana Pietrzaka, Tomasza Sakiewicza, Krzysztofa Skowrońskiego, Bronisława Wildsteina, Krzysztofa Wyszkowskiego, Jerzego Zelnika, oraz Andrzeja Zybertowicza.
Przypomnijmy, że o potrzebie zbudowania pomników na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie Jarosław Kaczyński wspominał na obchodach 6. rocznicy katastrofy smoleńskiej. – Bardzo wiele spraw jeszcze nie jest załatwionych. Musi stanąć na tej ulicy pomnik smoleński. Pomnik prezydenta Kaczyńskiego. Dość czekania. Potrzebne są nazwy ulic, placów. Trzeba odpowiednio uczcić tych, co zginęli. My musimy zwyciężyć – grzmiał Jarosław Kaczyński.
