
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się pod koniec kwietnia, kolejny raz wygrałoby Prawo i Sprawiedliwość. Stałoby się tak jednak głównie dzięki podziałowi opozycji. Platforma Obywatelska i .Nowoczesna łącznie mają bowiem nieco więcej zwolenników niż partia rządząca, ale osobno nie są w stanie zagrozić partii rządzącej, która jednoczy prawie całą prawicę.
Z opublikowanego w czwartek sondażu Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 wynika, że Prawo i Sprawiedliwość cieszy się dziś poparciem 33 proc. Polaków. Na .Nowoczesną głosowałoby natomiast 22 proc. wyborców. Obie te partie zanotowały wzrosty o 4 pp. . w porównaniu z ostatnim badaniem tej pracowni.
O 2 pp. zmniejszyło się natomiast poparcie dla Platformy Obywatelskiej, które kształtuje się obecnie na poziomie 15 proc. O 3 pp. zmniejszyło się poparcie dla ruchu Kukiz'15, na którego oddanie głosu deklaruje już tylko 7 proc. Polaków.
Według Millward Brown, tylko te cztery ugrupowania mają obecnie poparcie przekraczające 5-proc próg wyborczy. Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera zaledwie 4 proc. społeczeństwa. Podobnie, jak Koalicję Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja (KORWiN). 3 proc. wyborców oddało by dziś swój głos na Polskie Stronnictwo Ludowe. Identyczny wynik zanotowała w nowym sondażu partia Razem.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: TVN24
