
Rządy Zbigniewa Ziobry w prokuraturze są coraz bardziej widoczne. Do Prokuratury Krajowej ściągane są właśnie akta najgłośniejszych spraw IV RP. Zaufani prokuratorzy przyjrzą się też śledztwu smoleńskiemu i taśmom nagranym przez kelnerów. Może znajdzie się coś nowego na politycznych przeciwników.
REKLAMA
Jednym z symboli IV RP były głośne polityczne sprawy, które miały pokazać patologie III RP, a pokazały jak PiS nadużywa władzy. To m.in. zatrzymania doktora Mirosława G. i słynne słowa Zbigniewa Ziobry "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Z części zarzutów kardiochirurga uniewinniono, w innych wątkach trwają procesy. Ale prokuratura postanowiła ponownie zbadać sprawę – podaje "Gazeta Wyborcza".
Inna głośna sprawa to powoływanie się na wpływy w Sądzie Najwyższym. Agenci CBA próbowali za łapówki załatwić pozytywne wyroki. Ale prokuratura stwierdziła, że to nadużycie władzy i śledztwo umorzyła. Jej akta przywieziono do Prokuratury Krajowej pod koniec marca.
Ponownie zbadane zostaną także taśmy kelnerów, które wstrząsnęły naszą polityką w połowie 2014 roku. Dotychczas były one "owocami z zatrutego drzewa" i ich treść nie mogła służyć jako podstawa do wszczęcia śledztw. Ale rząd PiS usunął tę przeszkodę i teraz ludzie Ziobry mają spore pole do popisu.
Od marca w polskiej prokuraturze przeprowadzane są czystki. Kilka dni temu Zbigniew Ziobro podjął decyzję o degradacji do prokuratury rejonowej prokuratora Bolesława Olewińskiego z Rzeszowa, który zasłynął tym, że udało mu się doprowadzić do oskarżenia i skazania byłego szefa CBA. Olewiński sam zajął się sprawą szefa CBA Mariusza Kamińskiego, wiceszefa Macieja Wąsika i dwóch byłych agentów biura, oskarżonych o branie łapówek.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
