
Facebook znalazł się pod ostrzałem prawicowych mediów, oskarżających go o blokowanie konserwatywnych treści. Mark Zuckerberg twierdzi, że nie znaleziono na to dowodów. Podkreśla przy tym, że najpopularniejsze treści są dobierane przez specjalny algorytm Facebooka i weryfikowane przez zespół doświadczonych wydawców.
Mimo to założyciel Facebooka zaprosił na spotkanie na środę 12 osób, między innymi byłego rzecznika Białego Domu Dana Perino oraz Glena Becka, znanego dziennikarza radiowego i telewizyjnego.
Sprawą zainteresowała się także senacka komisja po tym, jak były pracownik Facebooka powiedział, że pracownicy często pomijają konserwatywne wpisy i wykluczają je z listy najpopularniejszych wątków. Tymczasem ponad 41 proc. Amerykanów uznaje Facebooka za najważniejsze źródło informacyjne.
Źródło: Reuters
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
