
Jadwiga Staniszkis tłumaczyła na antenie TVN24BiS, dlaczego PiS tak źle reaguje na słowa krytyki z Zachodu. Jednocześnie nie pozostawiła złudzeń co do tego, by w najbliższym czasie spór polityczny w Polsce miał wygasnąć.
REKLAMA
– Rządy Prawa i Sprawiedliwości cechuje brak refleksji – oceniła Jadwiga Staniszkis. Jak twierdzi profesor, wynika to z całkowitego niezrozumienia, czym jest demokracja. Politolożka zwracała również uwagę na niepotrzebny cynizm przywódców PiS.
Prof. Staniszkis uważa, że Polska jest dziś nie tylko na peryferiach Europy Zachodniej, ale i Wschodniej. Jej zdaniem, nasz kraj stoi trochę okrakiem i może dlatego brak jest w Polsce zrozumienia, czym tak naprawdę jest wolność i demokracja.
Brak w Polsce kultury politycznej Zachodu, dlatego według profesor Staniszkis tak długo toczą się rozgrywki wokół Trybunału Konstytucyjnego. Za ten stan Jadwiga Staniszkis obwinia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ocenia go jako człowieka niezdolnego do przyznania komukolwiek racji.
Jednocześnie prof. Staniszkis zauważa, że gdy w pobliżu prezesa Kaczyńskiego nie ma posłów lub ministrów, to nagle ci ludzie "stają się zupełnie rozsądni". W jej ocenie, istnieje duża różnica między wypowiedziami poszczególnych posłów PiS o Europie, a tym, jak działa rząd. Zdaniem Jadwigi Staniszkis, gabinet Beaty Szydło tak naprawdę jest proeuropejski i nie zależy mu na skłóceniu z całym światem.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
