
Beata Kempa wystąpiła w programie Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE. Wyraziła swoją opinię na temat opozycji i jej miejsca w polskim parlamencie. Jej pogląd na polityków, którzy nie są zrzeszeni z PiS, jest dość ostry.
REKLAMA
– Może kiedyś pan Petru przestanie nosić teczkę za panem Balcerowiczem i dorośnie do wielkiej polityki. Mamy obecnie bardzo słabą opozycję, raczkującą – powiedziała szefowa Kancelarii Premiera Rady Ministrów.
Stwierdziła, że dialog z opozycją nie istnieje, a Petru jest opozycją "totalną". – Kaczyński gdyby chciał, to opozycja ległaby w gruzach – skwitowała Beata Kempa.
– Polityka to twarda sztuka. PiS nie jest zamkniete i gotowe jest na rozsądne kompromisy. Na razie, nie mając żadnej innej propozycji , opozycja trwa na swoich pozycjach i wzywa pomocy z Brukseli. My sobie z tym radzimy – stwierdziła Beata Kempa w programie #RZECZoPOLITYCE.
Według szefowej kancelarii konflikt wokół TK jest paliwem dla obecnej opozycji i to jest argumentem na to, żeby nie został rozwiązany. Podobne słowa padły w poniedziałek podczas konferencji prasowej z udziałem Andrzeja Dudy i premier Norwegii.
–Kolejne zachowania opozycji udowodniły, że nie chodzi o żadne szukanie porozumienia, tylko o to, żeby budować atmosferę konfliktu i przeprowadzać kolejne demonstracje. Żeby czerpać paliwo polityczne z tego sporu, zamiast go rozwiązać. Przy nacisku instytucji europejskich, który jest widoczny i o którym się pisze w polskich mediach dojdzie do porozumienia, opozycja pójdzie po rozum do głowy – powiedział prezydent Duda podczas konferencji prasowej.
źródło: "Rzeczpospolita"
