
Co jakiś czas media donoszą o przypadkach zwierząt, które pozostawione przez właściciela w samochodzie tracą zdrowie, a w najgorszym wypadku umierają. Amerykański wymiar sprawiedliwości nie bagatelizuje tego typu praktyk. Michigan zamierza wkrótce wprowadzić za nie kary i to najsurowsze spośród wszystkich stanów.
REKLAMA
Władze stanu przygotowują się do uchwalenia nowego prawa. W świetle tych zapisów przetrzymywanie zwierząt w samochodzie w warunkach narażających ich na utratę życia lub zdrowia ma zostać uznane za pospolite przestępstwo.
Jeśli zwierzę ucierpi wskutek nieodpowiedzialności człowieka, właścicielowi będzie groziła kara rocznego pozbawienia wolności lub grzywna w wysokości 1000 dolarów. W sytuacji, gdy kot lub pies umrze zamknięty w aucie grzywna ma wzrosnąć do 5000 dolarów a w jej miejsce wymiar sprawiedliwości będzie mógł zasądzić karę nawet 5 lat więzienia.
źródło: "Mashable"
Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso
