
Były prezydent Gruzji nie ma najlepszego zdania o doradcy ukraińskiego rządu. Zdaniem Micheila Saakaszwilego, Leszek Balcerowicz to "polityk wyciągnięty z naftaliny" i "wybielacz skorumpowanych reżimów".
REKLAMA
– Myślę, że traci reputację, na którą rzeczywiście zasłużył. Wyciąganie ludzi z "naftaliny polskiej polityki" po to, by wybielali coś, czego wybielić się nie da, to niegodne podejście – powiedział o Balcerowiczu Saakaszwili. W taki sposób odpowiedział na mocne słowa byłego szefa NBP, któremu nie podobało się jak prezydent ocenił rząd Ukrainy. Saakaszwili mówił, że jest on "wyblakły", na jego czele stoją zaś osoby "drugiego i trzeciego gatunku".
Saakaszwili zarzucił Polakowi, że na Ukrainie pojawia "raz w miesiącu po pieniądze". Aby je dostać, za wszelką cenę usprawiedliwia i wybiela korupcję. Zresztą to nie pierwszy raz, zdaniem Gruzina, gdy to robi. Wcześniej udzielał rad Eduardowi Szewardnadzemu, obalonemu przywódcy Gruzji. – To najemny wybielacz skorumpowanych reżimów – skwitował. Dodał jeszcze, że Balcerowicz opowiadając się za ukraińskim rządem, "traci reputację, na którą rzeczywiście zasłużył".
źródło: onet.pl
