Z cukrzycą można się ścigać – nawet w Tour de Pologne

Fot. Facebook/TeamNovoNordisk
– Cieszę się, że startuję w drużynie amatorów, bo nie wyobrażam sobie, jak można w siedem dni przejechać na rowerze całą Polskę – przyznał się polski olimpijczyk Michał Jeliński podczas inauguracji kampanii edukacyjnej „Ścigamy się z cukrzycą”. Z drugiej strony zadanie, jakiemu podczas tegorocznego Tour de Pologne będzie musiał sprostać wioślarz i jego team – 40 kilometrów na trasie w Bukowinie Tatrzańskiej, również do łatwych nie należy. Pewne jest jednak, że zarówno kapitan, jak i jego zawodnicy zacisną zęby i choćby nie wiem co do celu dojadą – wszystko po to, aby udowodnić, że cukrzyca nie jest przeszkodą w realizacji marzeń, wszelkich.


– Lepszego ambasadora kampanii „Ścigamy się z cukrzycą” niż Michał nie znajdziemy – powiedział na spotkaniu w siedzibie PKOL Andrzej Person. O tym, dlaczego tak jest, chwilę wcześniej opowiadał sam Michał Jeliński. – Od 13 lat choruję na cukrzycę – rozpoczął swoje wystąpienie złoty medalista z Pekinu.


– Moja obecność tutaj jest jak najbardziej naturalna – odpowiedział Jeliński na pytanie, dlaczego zdecydował się zostać ambasadorem akcji „Ścigamy się z cukrzycą”. – Pytanie, którego zazwyczaj się obawiam, to: „Skąd u pana cukrzyca?”, bo na to oczywiście nie umiem udzielić odpowiedzi – dodał wioślarz.


Michał Jeliński jest jedną z około 250 tysięcy osób w Polsce ze zdiagnozowaną cukrzycą typu 1, której – w odróżnieniu od typu 2 – nie można się nabawić, leżąc na kanapie i objadając niezdrowym jedzeniem. Dotyka ona zarówno osoby aktywne fizycznie, jak i te, które do swojej kondycji nie przywiązują specjalnej wagi. Jak jednak przekonywała profesor Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, która również zasili szeregi teamu Michała Jelińskiego, sport walkę z chorobą zdecydowanie ułatwia. – Zawsze powtarzam swoim pacjentom, że aktywni żyją z cukrzycą dłużej i szczęśliwiej – zapewniała.


A co taki młody może wiedzieć o cukrzycy?

Wiedza na temat tego, że z cukrzycą można nie tylko normalnie funkcjonować, lecz także uprawiać wyczynowo sport, nie zawsze była powszechna. – Kiedyś komentując turniej golfowy, zauważyłem na nadgarstku jednego z zawodników czarną opaskę. Pierwsza myśl – może jest w żałobie? Okazało się, że w ten sposób sygnalizował, że ma cukrzycę – przyznał się Andrzej Person.

– Cukrzyca nie oznacza końca aktywnego życia – tłumaczył Jeliński, który został zdiagnozowany jako już wyczynowy sportowiec. – Na szczęście mamy XXI wiek i wiedza medyczna na temat sposobów wyrównywania cukrzycy jest duża. Moją rolą jest przekonywać nieprzekonanych, że z tą chorobą można aktywnie żyć – opowiada olimpijczyk. Czy „nieprzekonanych” wciąż jest wielu? – Raczej nie, choć zdarzają się związane z tym zabawne sytuacje. Podczas rozmów na temat cukrzycy, zwłaszcza ze starszymi osobami, często słyszę: „A co pan, taki młody, może o tym wiedzieć? Proszę się nie naśmiewać, to poważna choroba”. Wtedy zazwyczaj się ujawniam, ale niektórzy i tak mają problem, żeby mi uwierzyć. Wtedy muszę pokazywać dowód na potwierdzenie, że ja to naprawdę ja – śmieje się Jeliński.

Świadomość to jedno, ale codzienne życie z chorobą – to zupełnie inna sprawa. – Kiedy usłyszałem diagnozę, byłem zszokowany – potwierdza Jeliński. – Pierwsze, co zrobiłem, to... poszedłem na trening, bo oczywiście nie spodziewałem takiej informacji. To działanie „siłą rozpędu” dużo mi dało, choć przyszedł również moment, w którym musiałem na chłodno ocenić sytuację i zastanowić się, czy choroba nie będzie mnie jako sportowca spowalniać. Czy wysiłek, jaki włożę w treningi, się opłaci. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne – dodaje wioślarz.

Team Novo Nordisk też się ściga – na poważnie

O tym, że z cukrzycą można ścigać się w zawodach kolarskich i to nie tylko na amatorskim poziomie, będzie można się przekonać, śledząc rywalizację na wszystkich etapach Tour de Pologne. Po raz pierwszy weźmie w nim bowiem udział Team Novo Nordisk – jedyna profesjonalna drużyna kolarska złożona w całości z zawodników chorych na cukrzycę.

Amatorzy pod wodzą Michała Jelińskiego na starcie specjalnego odcinka staną 17 lipca w Bukowinie Tatrzańskiej. Na trasie ustawione zostaną również specjalne strefy kampanii „Ścigamy się z cukrzycą”, gdzie kibice będą mogli zbadać poziom cukru i zasięgnąć porady członków ekipy medycznej, a także przetestować sprzęt, z którego korzystają zawodnicy Teamu Novo Nordisk.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Novo Nordisk.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Daleko mi do ideału, ale lubię pomagać ludziom". Rinke Rooyens o nowym programie i ojcostwie
0 0Julia Wieniawa pokazała się bez makijażu. Fani nie dowierzają: "Kogo chcesz okłamać?"
0 0Komendant policji stracił stanowisko. Powód? Rozsyłał memy wyśmiewające PiS
0 0"Cierpią w samotności". Codziennie 12 polskich mężczyzn popełnia samobójstwo
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy