
Tusk, Timmermans (i wielu, wielu innych), a teraz prof. Magdalena Środa. Każdy może stać się obiektem ataków posłe Krystyny Pawłowicz, jeśli tylko nie prezentuje linii zgodnej z tą, prezentowaną przez prezesa PiS.
REKLAMA
Krystyna Pawłowicz poświęciła cenionej etyczce, filozofce i feministce swoją uwagą na Facebooku. Obserwujący profil pani poseł Pawłowicz dowiedzieli się, że Środa to specjalistka od etyki nienawiści. Czym podpadła?
Z interpretacji posłanki PiS wynika, że na łamach "Polityki" Środa pouczała "szlachetne kobiety prawicy parlamentarnej" o grzeczności i kulturze dyskusji. I Pawłowicz pokazuje przykład takiej kultury w dalszej części wpisu.
Jakiś czas temu, w ówczesnej audycji radiowej "Sterniczki" w której obie brałyśmy udział, z największą pogardą "etyczka" nazwala Prezesa w czasie programu - " ten mały człowieczek". Spytałam ją wtedy,czy etyk może w ten sposób odnosić się do swych przeciwników, wyśmiewając ich cechy fizyczne.I czy ma coś przeciwko, jeśli ja o niej powiem, że "JEST GRUBA I BRZYDKA". Czytaj więcej
Ale to nie koniec. Dalej dowiadujemy się od Pawłowicz, że Środa regularnie "po radziecku, jak to lawacka feministka genderowa" (pisownia oryginalna - red.), wysyła kobiety prawicowe do "psychiatry" i obdarza je w każdej niemal swej wypowiedzi różnymi obelgami.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
