
Dark Web to miejsce tylko dla wybranych. Żeby się tam dostać, trzeba mieć wiedzę i chęci i odpowiednie oprogramowanie. W zamian można dokonać wielu ciekawych transakcji. Na przykład teraz można kupić identyfikatory i hasła do kont na Twitterze. Rzecznik serwisu zapewnia jednak, że nikt nie włamał się do systemu.
REKLAMA
Informatycy Twittera pracują w pocie czoła nad zwiększeniem ochrony danych. Porównują loginy oraz hasła wystawione na sprzedaż przez hakerów z hasłami chronionymi na serwerach firmy.
W ofercie hakerów ma być około 32 milionów twitterowych kont.
W ofercie hakerów ma być około 32 milionów twitterowych kont.
To nic w porównaniu z majowym handlem haseł z serwisu Linkedin. Do wycieku danych doszło cztery lata temu. Wtedy to ujawniono informację, że hakerzy zdobyli 6,5 miliona haseł. Kilka tygodni temu kazało się, że przestępcy są w posiadaniu adresów e-mail i haseł do aż 117 milionów kont na LinkedInie, po tym jak zaatakowali aż 167 milionów kont!
źródło: Rzeczpospolita.pl
