
Amerykański barista Dayne Levinrad wymyślił wafle i hastag #caffeeinacone, który szybko stał się bardzo popularny - został wykorzystany już ponad milion razy. Ludzie lubią chwalić się nietypowym życiem, jedzeniem i gadżetami. A kawa w waflowym rożku z pewnością jest oryginalna. I smaczna.
REKLAMA
Przedsiębiorczy Levinrad zauważył, że klienci chętnie próbują nowych sposobów picia kawy. Stworzył więc rożek idealny. Szczelny, o stosownej pojemności, z odpowiednią ilością czekolady, która nie rozpuszcza się pod wpływem ciepłego espresso, dzięki czemu wafel nie przecieka. Pracował przez cztery lata, jeździł po całym świecie i zdobywał wiedzę. W końcu stwierdził, że jego "naczynie" jest tak perfekcyjne, że je opatentował.
Byłaby wielka szkoda, gdyby te starania przysłużyły się tylko kilku zdjęciom na Instagramie. Myślicie, że waflowa kawa przyjmie się w kawiarniach na świecie? Czy to tylko ciekawostka?
źródło: Lost At A Minor
