Wczoraj doszło do starć między polskimi i irlandzkimi kibicami. Zdarzenie sprowokowali francuscy chuligani.
Wczoraj doszło do starć między polskimi i irlandzkimi kibicami. Zdarzenie sprowokowali francuscy chuligani. youtube / Info Vidéo France

W Nicei doszło do lokalnych zamieszek. Polscy i irlandzcy kibice uzbrojeni w kawiarniane krzesełka i butelki starli się grupą Francuzów. Francuska prasa donosi o krewkich Polakach, ale według świadków burda zostały sprowokowane przez grupę … mieszkańców Nicei.

REKLAMA
Nic nie wskazywało na to, że może dojść do jakiejś awantury. Polscy i irlandzcy kibice wspólnie się bawili i świętowali mecz, który następnego dnia miał zostać rozegrany między reprezentacjami obu krajów. Nic nie wskazywało na to, że może dojść do jakiejś awantury.
Jak podaje dziennik Nice-Matin, w pewnym momencie grupa około 20 młodych mieszkańców Nicei zaczęła prowokować kibiców obu stron. Iskrę wywołała butelka rzucona przez jednego z nich w kierunku Irlandczyków.
W starciach uczestniczyło w sumie kilkadziesiąt osób uzbrojonych w butelki i kawiarniane krzesełka. Poprzewracano stoliki, pośród osób nie biorących udziału w bójce zapanowała panika. W końcu interweniowała policja i sytuacja została opanowana. Aresztowano jedną osobę. Mer Nicei Christian Estrosi zapowiada surowe kary dla chuliganów, nie podając jednak ich narodowości.
Euro 2016 dopiero się zaczęło, a policja zaczyna zapełniać areszty. Do starć między kibicami doszło wczoraj także na stadionie w Marsylii zaraz po zakończeniu meczu między Anglią a Rosją. Chwilę po ostatnim gwizdku kibole rosyjscy wtargnęli na sektory zajmowany przez Anglików. Pięć osób zostało rannych, a jedna dostała ataku serca i trzeba ją było reanimować. Policja zatrzymała 6 osób.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl