
Na razie program testowy wprowadzono w 14 restauracjach w Dallas. Serwowane są tam hamburgery i cheesburgery z kotletami, które nigdy nawet przez chwilę nie leżały w zamrażarce. Może się okazać, że to początek rewolucji w McDonalds.
REKLAMA
Władze sieci restauracji McDonalds od lat walczą o polepszenie wizerunku swojej firmy. Nie chcą, żeby „złote łuki” były kojarzone wyłącznie ze śmieciowym jedzeniem. Serwują sałatki, jabłka i inne owoce, a teraz w Dallas wdrożono pilotażowy program „świeża wołowina”. W 14 restauracjach serwowane są kanapki z wołowiną przygotowywaną na bieżąco w restauracji.
Jak na razie największym problemem jest takie przechowywanie mięsa, żeby nie dochodziło do jego zniszczenia lub zanieczyszczenia. Testowane są różne rozwiązania, które obejmują zarówno same restauracje jak i poddostawców.
Jeśli nowy produkt zyska sympatię klientów restauracji w Dallas to świeże kotlety zaczną być przygotowywane także w innych regionach, najpierw w Stanach, a później sukcesywnie we wszystkich restauracjach McDonalds na całym świecie.
źródło: Independent
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
