
Choć prezydent Andrzej Duda nie mógł oglądać meczu otwarcia Euro 2016 między Francją a Rumunią, to z nawiązką odbije to sobie dziś. Z Okęcia wystartował właśnie prezydencki samolot, na którego pokładzie głowa państwa i dziesięciu młodych piłkarzy udają się do Nicei. Dziś zmierzą się tam reprezentacje Polski i Irlandii Północnej.
REKLAMA
Prezydent obejrzy zatem mecz na żywo wraz z grupą dzieciaków, dla których może to być wycieczka życia. Nie dość, że lecą do Francji na mecz Euro prezydenckim samolotem, to jeszcze obejrzą widowisko z loży honorowej. O czym takim można tylko marzyć.
O starcie prezydenckiego samoloty informował na Twitterze Marcin Kędryna, pracownik Kancelarii Prezydenta. Internauci już po chwili wyrazili nadzieję, że obecność prezydenta nie przyniesie pecha naszym piłkarzom. Jeszcze dziś rano w radio Zet Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta zapewniał, że Andrzej Duda do tej pory zawsze przynosił szczęście naszym piłkarzom. Ciekawe, czy tak będzie i tym razem.
Mecz zaczyna się o godzinie 18. Tymczasem wciąż trwa zbieranie głosów pośród kibiców, którzy walczą o to, w jakich kolorach zostanie dziś rozświetlona w Paryżu Wieża Eiffla. Wciąż prowadzi Turcja. Wyniki zmagań kibiców można śledzić na stronie organizatora akcji.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
