
Niby bez trwającego właśnie Euro można żyć, tylko po co? Są tacy, którzy oglądają prawie każdy mecz. W przerwach między rozgrywkami nie trzeba jednak narzekać chwilowy brak futbolowych emocji. Oglądając nasze dokumentalne propozycje poczujecie dumę z polskiej piłki.
Podsumowanie eliminacji do tegorocznych Mistrzostw Europy we Francji. Nasi chłopcy trenują, żartują, martwią się, snują domysły. Dokument przygotowany przez PZPN jest zgodny z wizją polskiej piłki, jaką uznaje związek, ale to nie wpływa na jego odbiór. "Początek" dobrze oddaje emocje, które towarzyszyły piłkarzom i kibicom, kiedy jeszcze nie wiedzieli, że pojadą na Euro 2016.
Film Marcina Koszałki jest chyba najlepszym dokumentem o polskich piłkarzach, jaki powstał. Widać w nim rękę doświadczonego dokumentalisty, którego fascynuje bohater-sportowiec. Widzi w nim kogoś więcej niż gracza. "Będziesz legendą, człowieku" został zrealizowany podczas przygotowań do Euro 2012 i w jego trakcie. Koszałka wybrał sobie dwóch bohaterów – Wasilewskiego i Prequisa i demaskuje ich lęki. Dzięki temu widzimy, że ci, których obwiniamy o porażki, są ludźmi z krwi i kości.
Kazimierz Deyna – legenda, ukochany piłkarz kilku pokoleń, najważniejszy gracz warszawskiej Legii. Zmarły przedwcześnie w wypadku samochodowym w USA, gdzie przeprowadził się po zakończeniu kariery piłkarskiej w Polsce. Oglądając film Beaty Dzianowicz i Jarosława Stypy mamy wrażenie, że gdyby Deyna żył, światowa piłka wyglądałaby dzisiaj inaczej.
Michał Bielawski opowiada historię polskiego sukcesu sprzed 35 lat. Nasza reprezentacja zajęła wtedy trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w Hiszpanii. Euforia mieszała się wtedy z marazmem mieszkańców Polski, którzy zmagali się z życiem w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Mundial 1982 był z jednej strony powodem do dumy i uniesień kibiców, z drugiej strony wykorzystywany był w grze politycznej. Jak te wydarzenia pamięta Zbigniew Boniek, a jak internowani działacze opozycji?
Na koniec film Grzegorza Zaricznego, dzięki któremu przychylnym okiem spojrzycie na sędziów piłkarskich. To nie jest łatwa praca. Tutaj też trzeba się nabiegać, spocić, zmagać ze stresem. A to wszystko widzimy obserwując początkującego sędziego, który stara się zapanować nad graczami i kibicami lokalnych rozgrywek. Po seansie zastanowicie się dwa razy, zanim zaczniecie psioczyć na sędziego kalosza.
