Zielone ludziki wśród rosyjskich kibiców. „The Guardian”: Doskonale przygotowani i profesjonalnie wyposażeni
Zielone ludziki wśród rosyjskich kibiców. „The Guardian”: Doskonale przygotowani i profesjonalnie wyposażeni Twitter / Sportexpress

Brytyjski dziennik „The Guardian” podejrzewa, że bijatyki pseudokibiców podczas Euro 2016 to celowe działanie Kremla. Wśród chuliganów rozpoznano członków rosyjskich służb mundurowych.

REKLAMA

Wladimir Putin przeniósł „wojnę hybrydową” z Ukrainy pod europejskie stadiony - wynika ze śledztwa dziennika „The Guardian”. Według reporterów gazety bijatyki z udziałem pseudokibiców na Euro 2016, to w rzeczywistości są inspirowane przez Kreml.

Strategia miałaby być prosta. W Marsylii i Lille dochodzi do skoordynowanych ataków, które miałyby przypominać międzynarodowej opinii o rosyjskiej sile. Jednocześnie państwowe media w Rosji budują atmosferę osaczenia i przekonują odbiorców, że „cały świat jest przeciwko nim”.

Cytowany przez „The Observer” przedstawiciel brytyjskiego rządu jest zdania, że to kontynuacja tzw. „wojny hybrydowej”, którą zdaniem wielu obserwatorów Rosja miała rozpocząć na Ukrainie. Komentujący zwracają także uwagę na doskonałe przygotowanie chuliganów na mistrzostwach i profesjonalne wyposażenie. Co ważne, wśród zatrzymanych znalazły się osoby powiązane z rosyjską władzą. Był wśród nich m.in. Aleksander Szprygin, lider rosyjskich kibiców, pojawiające się na zdjęciach z Putinem.

Według oficjalnego stanowiska Kremla, na mistrzostwach doszło do dyskryminacji rosyjskich kibiców. Bijatyki miałyby być efektem celowych prowokacji i dążenia do pogorszenia relacji między Francją i Rosją. Według francuzów starcia zostały zainicjowane przez rosyjskich kiboli. Około 150 z nich, świetnie przygotowanych do walki, rzuciło się na kibiców angielskich. Walki szybko przeniosły się ze stadionu na ulice Marsylii, gdzie rozgrywany był mecz w ramach Euro 2016. W wyniku starć obrażenia odniosło 35 osób.

źródło: The Guardian