Policjant nie uścisnął ręki prezydenta
Policjant nie uścisnął ręki prezydenta Youtube.com

Podczas uroczystości ku pamięci policjantów zamordowanych przez islamskiego terrorystę, jeden z policjantów nie podał ręki prezydentowi François Hollandowi i premierowi Manuelowi Vallsowi. To protest przeciwko ignorowaniu potrzeb francuskiej policji, która nie ma środków do walki z terrorystami.

REKLAMA
Takiego zachowania prezydent François Hollande się nie spodziewał. Przed uroczystością upamiętnienia policjantów, którzy zginęli z ręki sympatyka Państwa Islamskiego, polityk chciał osobiście przywitać się z obecnymi przedstawicielami policji. Jeden z nich ostentacyjnie zignorował wyciągnięta dłoń głowy państwa. Zdezorientowany Hollande zatrzymał się na chwilę, po czym ruszył dalej. Co spowodowało takie zachowanie stróża prawa?
W rozmowie z lokalną stacją telewizyjną policjant wyjaśnił, że to jego protest. Zamordowane osoby, były jego kolegami z posterunku. Według niego sytuacja zakończyła się w ten sposób, ponieważ francuska policja boryka się z wieloma problemami, m.in. związanymi z brakiem odpowiedniego wyposażenia.
W nocy z 13 na 14 czerwca w Magnanville sympatyk Państwa Islamskiego wziął jako zakładników policjanta, jego konkubinę i ich trzyletnie dziecko. Kiedy do akcji wkroczył oddział specjalny policji, para już nie żyła.
Państwo Islamskie przyznało się do przeprowadzenia zamachu. Morderstwo miało być efektem wezwania Abu Bakra al-Bagdadiego do zabijania niewiernych w ich domach w raz z rodzinami.
Źródło: WP