
Red Hot Chilli Peppers wyjdą na scenę, a polscy piłkarze na boisko w Marsylii. Oba występy przejdą do historii. Uczestnicy tegorocznego festiwalu Open'er mają zagwozdkę, co wybrać. Sprawy nie ułatwiają organizatorzy muzycznej imprezy. Strefy kibica w Gdyni nie będzie.
REKLAMA
– W odpowiedzi na wasze pytania i komentarze uprzejmie informujemy, że Open’er jako festiwal muzyczny nie ma możliwości technicznych, licencyjnych i logistycznych do organizacji masowego i powszechnego oglądania meczów piłkarskich z tegorocznych mistrzostw Europy – poinformowała agencja Alter-Art, stojąca za wydarzeniem. A fani są niepocieszeni. Cytowane oświadczenie pojawiło się 26 czerwca, mimo to pod każdym kolejnym postem można przeczytać: Dajcie strefę kibica!
Euro 2016 to dla polskiej reprezentacji czas wielkich osiągnięć. Po raz pierwszy od lat piłkarze wyszli z grupy i są już o krok od finału. Grupa Red Hot Chili Peppers ostatnio grała w Polsce w 2012 roku. Informacja, że wracają zelektryzowała fanów cięższych brzmień. Koncert zespołu odbędzie się jednak w tym samym czasie, co rozgrywka z Portugalią. Wątpliwe, by organizatorzy Open'era zmienili zdanie i pozwolili fanom obejrzeć mecz. – Reprezentacji życzymy dalszych sukcesów – czytamy.
