
No i nadszedł dzień, w którym czar prysł. Polska reprezentacja przegrała choć walczyła jak lwy. Co prawda gra ekipy Adama Nawałki i jej obecność w ćwierćfinale dostarczyła nam wiele radości, ale dzień po meczu witamy się w pracy w stylu: "Oglądałeś, widziałaś? Szkoda, że przegrali".
REKLAMA
Jest piątek i w wielu biurach panują smutne nastroje. Ostatni dzień tygodnia będzie dla wielu trudny do przeżycia, a co gorsza, inni, niezainteresowani współpracownicy (tak, tacy też są!) EURO 2016 muszą sobie z zawiedzionymi kolegami poradzić.
– To normalne, że po porażce, co prawda nie własnej osobistej , ale grupy z którą się utożsamiamy, buzuje w nas szereg przykrych emocji i być kompletnie nie w humorze. Co niektórzy woleliby najlepiej schować się szybko do gabinetu, zatrzasnąć drzwi przed innymi i mieć święty spokój, by swoimi sposobami dojść do siebie i wyjść z pracy w nieco lepszym nastroju - mówi Przemysław Mosakowski, specjalista ds. produktywności osobistej.
Oto jego 10 rad aby czarny piątek nie był taki zły:
1. Zagraj z kolegami
Czy to z kumplem zza biurka obok, czy z drugiego końca open space'a, jeśli nikt nie przeszkadza, nie zabrania i nikt niepożądany nie widzi, porzucaj się papierowymi kulkami lub zagraj w piłkę nożną papierową. Odrobina ruchu i rywalizacji sprawi, że nastrój poprawisz błyskawicznie.
2. Wyłącz Facebooka
Powstrzymaj się od przeglądania krytycznych postów swoich znajomych, chyba że naprawdę czytasz czyjąś fachową analizę. Istnieją szansę, że po przyswojeniu logicznych argumentów jakiegoś specjalisty twój nastrój się poprawi. Jeśli jednak wolisz nie ryzykować, obejrzyj między zadaniami nadchodzące zwiastuny premier seriali lub hitów filmowych.
3. Uporządkuj swoje biuro
Ten patent nie działa u wszystkich, ale u mnie jak najbardziej. Może nie jestem maniakiem czystości, ale na biurku musi być porządek. Jeśli samemu właśnie masz bałagan i zły nastój spowodowany przegraną reprezentacji, to idealnie się składa. Po uporządkowaniu zapomnisz o kiepskim samopoczuciu.
4. Pooglądaj filmiki z zabawnymi zwierzątkami
Zachowanie mojej koleżanki to ewidentny dowód na to, że filmiki ze śmiesznymi kotkami potrafią poprawić samopoczucie. Jak twierdzi, bez znaczenia jest, że obejrzała już wszystkie – lepszy nastrój gwarantowany za każdym razem.
5. Idź na spacer
Potrzeba czasu, aby przywrócić właściwy poziom energii mentalnej. Chyba wszyscy się z tym zgodzą. Wspomniany czas najlepiej jest poświęcić nie na przeżywanie przegranej w biurowym fotelu, ale podczas joggingu lub na crossficie. A jeśli praca nie pozwala, chociaż spacerując wokół biurowca.
6. Przejrzyj fotki z wygranymi meczami
Poszukaj w Internecie relacji ze zwycięstw nad Irlandią Północną lub z nie tak dawnego meczu z pokonaną Szwajcarią. Jeśli to zrobisz, lada chwila będziesz uśmiechnięty i kto wie, może wywołasz też uśmiech u współpracowników.
7. Zadzwoń do przyjaciela
Wykręć numer do kogoś, kto przeżywa przegraną tak głęboko jak ty. Zła wiadomość jest taka, że wyniku i tak już nie zmienicie, ale krótka pogawędka da wam obu otuchy. To dobry sposób na wzajemne pocieszenie się i szybką analizę przed eliminacjami do mundialu 2018 w Rosji. Polska reprezentacja pojedzie tam po swoje.
8. Pomóż koleżance z pracy
Bez względu na to, jak wielka będzie to przysługa, nawet jeśli będzie to po prostu przyniesienie obiadu z firmowej stołówki, koleżanka z pewnością odwdzięczy ci się najpiękniejszym uśmiechem. A wieczorem może wyjaśnisz jej na drinku, o co dokładnie chodzi z tym Euro.
9. Podkręć głośność muzyki
Wiem z doświadczenia, że znakomitym sposobem na poprawę nastroju w pracy jest głośniejsze niż zwykle słuchanie muzyki. Niezależnie, czy podgłosisz muzykę w głośnikach we własnym biurze, czy zwiększysz głośność w swoich słuchawkach, oddanie się własnej ulubionej muzyce sprawi przeniesie cię do innego świata. U mnie działa też śpiewanie do słów piosenek – po 15 minutach mam nastrój, jakbym wygrał milion dolarów.
10. Zjedz ulubiony deser
Kiepski nastrój? Zabierz w drodze do pracy ulubiony deser lub czekoladę i zjedz go przy porannej kawie lub w czasie przerwy. Odrobina słodkości w pracy z pewnością wyzwoli w tobie pokłady lepszego samopoczucia.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
