
Facebook planuje zmienić status wszystkich postów na publiczny. Nawet prywatnych i usuniętych. Nastąpi to lada moment. Jedyny ratunek to udostępnienie łańcuszka. Taka informacja krąży po tablicach użytkowników.
REKLAMA
Jeśli wchodziliście ostatnio na Facebooka, prawdopodobnie zauważyliście na tablicach zagranicznych znajomych kolejną społecznościową zarazę.
„Wszystkie twoje posty już jutro staną się publiczne” - przekonuje autor łańcuszka, popisując się przynajmniej podstawową umiejętnością stosowania impulsu pośpiechu. Jak wyjaśnia, Facebook postanowił upublicznić wszystko, nawet skasowane wiadomości i prywatne zdjęcia. Jest jednak szansa na ratunek. Jaka?
Tu zaczyna się najlepsze. Aby powstrzymać Zuckerberga przed pozbawieniem cię prywatności, musisz - uwaga - przykleić treść łańcuszka, który odnosi się m. in. do Statutu Rzymskiego. Jak wynika z treści, sprawa jest poważna i właśnie w tym momencie informuje o tym jedna z telewizji.
Podobne informacje co jakiś czas zalewają media społecznościowe. Po pierwsze, Facebook nie planuje żadnych zmian w polityce prywatności. Jeżeli chcecie się upewnić, z zasadami możecie zapoznać się pod tym linkiem.
Rzecz jasna Statut Rzymski, na podstawie którego powstał Międzynarodowy Trybunał Konstytucyjny, w żaden sposób nie odnosi się do ikonki prywatności obok twojej fotki na Facebooku.
Facebook co jakiś czas zalewają fale łańcuszków. Zazwyczaj dotyczą praw autorskich. Jak pisaliśmy niedawno, u Marka Zuckerberga mogą co najwyżej wywołać śmiech.
źródło: Snopes
