Witold Waszczykowski uciekł z posiedzenia komisji
Witold Waszczykowski uciekł z posiedzenia komisji Fot. wideo naTemat

Brexit to wciąż paląca sprawa i posłowie opozycji chcieli wypytać ministra spraw zagranicznych o plany jego resortu. Ale z posiedzenia komisji ds. Unii Europejskiej niewiele się dowiedzieli. Jeden z posłów PiS przekonywał za to, że to politycy opozycji są odpowiedzialni za Brexit.

REKLAMA
Minister Witold Waszczykowski miał opowiedzieć posłom opozycji o planach rządu wobec Brexitu. Na specjalnie zwołanym posiedzeniu Komisji ds. Unii Europejskiej najpierw uraczył parlamentarzystów 10-minutowym przemówieniem, w którym nie było nic poza tym, co można wyczytać w gazetach. Dlatego posłowie – głównie z opozycji – zaczęli dopytywać. W sumie padło 35 pytań (nie wliczając pytań uszczegóławiających, których było kilka razy więcej).
Politycy PiS poświęcili czas na oświadczenia i krytykowanie opozycji. – Ta sytuacja, która się wytworzyła, to m.in. wynik donoszenia na Polskę do struktur europejskich, instytucji UE – przekonywał poseł PiS Jan Mosiński. – Jakieś takie wtrącanie się instytucji europejskich do sytuacji w Polsce to efekt tego Brexitu. Państwo jesteście tego winni, szanowna opozycjo, że taki, a nie inny był inny. Tak, bo najłatwiej jest adresować pretensje do rządu polskiego – mówił.
Po części poświęconej na zadawanie pytań, minister stwierdził, że posłowie go nie słuchali i odpowiedział tylko na kilka wybranych kwestii. Przewodnicząca komisji Izabela Kloc podziękowała za dyskusję i zakończyła posiedzenie. I to mimo apeli polityków PO, którzy chcieli zadać dodatkowe pytania.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl