
Topmodelka Anja Rubik mocno angażuje się politycznie – wspiera KOD i ruch Dziewuchy Dziewuchom, próbujący powstrzymać zaostrzenie ustawy aborcyjnej. – Fakt, że mieszkam i pracuję za granicą, nie zwalania mnie z odpowiedzialności za mój kraj – tłumaczy w rozmowie z "Newsweekiem".
REKLAMA
Światowej sławy modelka Anja Rubik tłumaczy swoje zaangażowanie polityczne silną tożsamością narodową, choć większość życia spędziła za granicą. – Jestem taką samą dziewczyną jak każda dziewczyna w Polsce. Mam podobne rozterki, podobne marzenia. A jednym z nich jest powrót do Polski w przyszłości. I chciałabym mieć do czego wracać – wyjaśnia w rozmowie z "Newsweekiem".
Co panią najbardziej niepokoi?
– Nie wiem, od czego zacząć, bo tyle tego jest. Obecna władza w tak krótkim czasie zdołała popsuć tak wiele, że ręce opadają. Nie zgadzam się na ograniczanie praw człowieka, praw kobiet i wolności. Gdy czytam, że prezydent podpisał ustawę antyterrorystyczną, to zapala mi się w głowie czerwona lampka. Przecież to jest totalny zamach na wolność.
Źródło: "Newsweek Polska"
Rubik przyznaje, że od czasu, kiedy głośno zabiera głos w sprawach politycznych, spotyka się z nasilonym hejtem w sieci. Zapewnia jednak, że nauczyła się z nim żyć, a z niektórych obraźliwych komentarzy nawet się śmieje. I choć straciła część obserwujących, co przekłada się bezpośrednio na niższe dochody, przekonuje, że nie można patrzeć tylko na stan portfela. Zapewnia, że warto, by budować poczucie wspólnoty w Polakach.
Źródło: "Newsweek Polska"

