
Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zapowiada walkę z manipulacją w programach TVP. Obiecuje szybkie rozpatrzenie skargi na przeinaczenie przez Telewizję Polską krytycznej wobec PiS wypowiedzi prezydenta Baracka Obamy. Prezydent USA podczas szczytu NATO wyraził zaniepokojenie sytuacją Trybunału Konstytucyjnego i mediów.
REKLAMA
Przewodniczący KRRiT w wywiadzie udzielonym Agnieszce Kublik mówił otwarcie o tym, że w jego ocenie media publiczne są zależne od władzy. Zauważa i to, że przekaz jest manipulowany lub cenzurowany. W jego ocenie to kompromitacja zarówno dziennikarzy i stacji, jak i działania wysoce nieetyczne. Ponad to takie działania w ocenie Dworaka sprawiają, że źle o Polsce pisze się na całym świecie. Cenzurę zauważyły największe dzienniki na całym świecie, jak na przykład Washington Post.
Dworak przypomina, jak w latach 70-tych TVP próbowała manipulować pytaniami kierowanymi do przebywającego w Polsce prezydenta USA Jimmy'ego Cartera. Jednak nawet wówczas komuniści nie posunęli się do cenzurowania jego wypowiedzi. – Chcę pokazać, że w czasach, gdy telewizja służyła wyłącznie celom ideologicznym, PRL-owskie władze nie ośmieliły się zrobić tego, co teraz zrobiły władze PiS. Pod tym względem jest gorzej – mówi Dworak.
Prezydent Obama przy okazji wizyty na szczycie NATO publicznie zganił prezydenta Dudę i rząd PiS za ograniczanie zasad demokracji w Polsce. Przypomina, że demokracja oznacza między innymi praworządność, wolne media i niezależne sądy. Wezwał wszystkie strony konfliktu do wspierania instytucji demokratycznych.
Relacja ze spotkania, jaką można było zobaczyć w TVP pominęła kilka istotnych kwestii wypowiedzianych przez Baracka Obama. Skupiła się na słowach, w których Obama wyraził przekonanie, że Polska znów będzie świeciła przykładem dla praktyk demokratycznych na całym świecie,. Dziennikarze TVP zupełnie pominęli słowa krytyki pod adresem polskich władz.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
