Premier David Cameron
Premier David Cameron fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Tabloidy i poważne dzienniki, internauci na Twitterze i czołowi publicyści ramię w ramię informują o skandalicznym zachowaniu premiera Davida Camerona. Nie chodzi jednak o polityczną decyzję, czy oburzający komunikat. Czym więc zawinił? Zostawił dziecko w pubie. Na 15 minut. Informacja tak poruszyła Brytyjczyków, że setki z nich zaczęły przyznawać się do zapominania o dzieciach.

REKLAMA
Premier David Cameron przeżył niedawno horror rodzica. Kiedy wraz z żoną Samanthą wrócił do domu po lunchu w pubie, okazało się, że nie ma z nimi 8-letniej córki. Nancy poszła do toalety, kiedy rodzice żegnali się z przyjaciółmi. W zamieszaniu, państwo Cameron nie zauważyli jej nieobecności i wsiedli do samochodu.
Choć zakłopotani rodzice niemal natychmiast zadzwonili do lokalu, gdzie Nancy bezpiecznie czekała na nich pod opieką obsługi, informację podchwycił i podgrzał tabloid "The Sun". Za nim podawały ją też inne media. Pisały o tym serwisy BBC, Daily Telegraph, Guardiana i dziesiątki innych. Informacja powędrowała w świat i odbiła się głośnym echem także w polskim internecie.
Media podkreślały, że premier zapomniał o dziecku w dniu, kiedy rząd uruchomił program pomocy dla rodzin z problemami. Zastanawiały się także, czy za nieobecność Nancy odpowiedzą ochroniarze (tę informację zdementowała jednak rzeczniczka premiera). Dziennikarze podkreślali też, że nie wyobrażają sobie, jak David Cameron mógł zapomnieć o swojej córce.
W obronę wzięli premiera blogerzy i czytelnicy. Wielu z nich, dzwoniąc i pisząc do redakcji, opisywało sytuacje, w których zdarzyło im się zapomnieć o swoich dzieciach. Brytyjczycy zostawiali je w sklepach, w kinie, na parkingach i placach zabaw.
Tim Dowling
komentator "The Guardian"

Posiadanie trójki dzieci to logistyczny koszmar. Łatwo jest stracić oko na jedno, szczególnie gdy próbuje się dzielić obowiązki między rodziców. Moja jedyna rada: licz główki co godzinę i zawsze sprawdzaj, kogo masz w samochodzie, zanim ruszysz.


A Wam zdarzyło się kiedyś zostawić dziecko? A może to Was zostawili gdzieś rodzice?