Nie wiesz, co wpisać do CV? Lepiej pomyśl, co w nie zawinąć

Takie CV trafiło na biurko rekruterów z agencji pośrednictwa pracy
Takie CV trafiło na biurko rekruterów z agencji pośrednictwa pracy Fot. Gemma Lewis / LinkedIn
Grunt to sprawić, by zostać dobrze zapamiętanym. Z takiego założenia wyszła Renata Chunderbalsingh, która szukając pracy wpadła na oryginalny pomysł. Pochodzącą z Sydney w Australii kandydatka wysłała firmom czekoladki zawinięte w jej... dokumenty aplikacyjne.

Renata Chunderbalsingh sama zaprojektowała „opakowanie” smakołyku. Na jego odwrocie, gdzie w przypadku czekoladowych wyrobów spożywczych znajduje się tabela wartości odżywczych, ubiegająca się o pracę Australijka zamieściła wykaz swoich kwalifikacji oraz zawodowych zainteresowań. Nie zabrakło nawet kodu kreskowego!
Projektantka przesłała „czekoladowe aplikacje” do kilku agencji pośrednictwa pracy. Na nietypową przesyłkę zareagowała bardzo pozytywnie Gemma Lewis z Resources Group, która zamieściła zdjęcia czekolady w serwisie LinkedIn. Post opisujący pomysł Renaty Chunderbalsingh został polubiony przez ponad 16 000 internautów.

Dzięki reklamie w najbardziej znanym serwisie społecznościowym o tematyce zawodowej mieszkanka Australii przyznała, że poszukiwanie pracy stało się o wiele łatwiejsze. Świadczy o tym multum ofert, jakie otrzymała z całego świata.

źródło: "The Huffington Post"

Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.