
Według sondażu przeprowadzonego przez CBOS, aż 56 proc. respondentów biorących udział w ostatnim badaniu dobrze ocenia działalność prezydenta. Tak wysokich notowań Andrzej Duda nie miał od początku swojej kadencji.
REKLAMA
W czerwcu 55 proc. badanych deklarowało zadowolenie z prezydentury Dudy, w lipcu liczba usatysfakcjonowanych zwiększyła się o jeden punkt procentowy. Co więcej, aż o 4 punkty procentowe zmniejszył się odsetek badanych, którzy działalność prezydenta postrzegają negatywnie - z 36 proc. do 32 proc.).
Kim są ci najbardziej zadowoleni z poczynań głowy państwa? Jak wynika z sondażu przygotowanego przez CBOS, to ludzie młodzi, mieszkańcy wsi, którzy otrzymali wykształcenie podstawowe, gimnazjalne albo zasadnicze zawodowe. Zarabiają poniżej 14000 złotych, co najmniej raz w tygodniu chodzą do kościoła, deklarują poparcie dla prawicy.
Na drugim biegunie znaleźli się ci, którzy nie są zadowoleni z pracy Andrzeja Dudy - których od tych pierwszych różni niemal wszystko. Pochodzą z dużych i małych miast, zdobyli dobre wykształcenie, zarabiają więcej niż 1399 złotych per capita, nigdy albo rzadko biorą udział w praktykach religijnych, sympatyzują z lewicą albo z partiami centrowymi.
Jak można się domyślić, o prezydencie pozytywnie wypowiadają się zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości - aż 94 proc. badanych, oraz partii Pawła Kukiza (66 proc.), a negatywnie zwolennicy PO (65 proc.) oraz Nowoczesnej Ryszarda Petru (aż 79 proc.). Jak podaje CBOS, 18 proc. byłych wyborców Bronisława Komorowskiego teraz zagłosowałoby na Andrzeja Dudę.
Ciekawe co o tych wynikach sądzi prezes PiS, który zdaje się nie doceniać swojego protegowanego. Jak pisaliśmy w naTemat, Jarosław Kaczyński gratulując i dziękując za organizację Szczytu NATO kilkakrotnie wymienił Antoniego Macierewicza, wspominał też o Mariuszu Błaszczaku, Witoldzie Waszczykowskim i Beacie Szydło. O prezydencie powiedział dopiero, kiedy dopytali go dziennikarze.
źródło: Wirtualna Polska
