
Na ogół nie traktujemy roślin na równi ze zwierzętami, nie mówiąc już o ludziach. Przedstawicieli flory ludzkość postrzega głównie jako niższą formę życia. W rzeczywistości, rośliny, mimo braku układu nerwowego, są mądrzejsze niż nam się wydaje. Dowodów na poparcie tej tezy dostarczają badacze z Oksfordu i Tel Chaj.
REKLAMA
Na łamach czasopisma naukowego „Current Biology” autorzy badania opisali eksperyment dokumentujący, że rośliny potrafią oszacować ryzyko, nastawiając się przy tym na maksymalne pozyskanie dostępnych w środowisku substancji odżywczych.
Jak przebiegał wspomniany eksperyment? Aby sprawdzić, w jaki sposób rośliny podejmują „decyzję”, naukowcy wyhodowali groch zwyczajny z korzeniami rozdzielonymi między dwie doniczki, z których jedna miała stałą zawartość składników odżywczych, a druga zmienną.
Okazało się, że gdy oba wazoniki miały zbliżoną ilość „pokarmu” strączkowa roślina „wybierała” doniczkę gwarantującą stałe dostawy wody i rozpuszczonych w niej soli mineralnych. Była jednak gotowa „ponieść” ryzyko i rozwinąć korzenie w naczyniu ze zmiennym stężeniem substancji w sytuacji, gdy „pewna” doniczka oferowała skąpą zawartość składników odżywczych.
Choć naukowcy nie są wciąż do końca pewni, czy rośliny „wyczuwają” różnice w otoczeniu, ale fakt, że mają umiejętność podejmowania decyzji, jest dla nich wielce zaskakujący. Dlatego badania nad inteligencją świata flory zataczają i będą zataczać coraz szersze kręgi.
Kolejnym krokiem, według pomysłodawców eksperymentu z doniczkami, ma być sprawdzenie, jak rośliny poradzą sobie z zadaniami wymagającymi od nich adaptacji do różnych warunków środowiskowych.
źródło: The Christian Science Monitor
Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso
