Jenan Moussa w punkt komentuje spór o zamach w Paryżu.
Jenan Moussa w punkt komentuje spór o zamach w Paryżu. Fot. YouTube.com/OsloFreedomForum

Po kolejnym zamachu, który dotknął Europę dyskusja znowu nie toczy się przede wszystkim wokół faktów. Dominują komentarze motywowane ideologicznymi dogmatami. Prawica od razu za wszystko obarcza multikulturalizm, lewica w ciemno broni każdego muzułmanina, choćby był terrorystą. W zaledwie trzech wpisach na Twitterze idealnie wykpiwa to arabska dziennikarka Jenan Moussa.

REKLAMA
"To irytujące patrzeć, jak lewica i prawica na Zachodzie reagują zawsze na ataki terrorystyczne. Reakcje głównie ideologiczne, nie oparte na faktach" - zaczyna swój krótki, ale dosadny komentarz muzułmańska dziennikarka.
"Lewica zawsze chce dystansować wszystkich muzułmanów od terroryzmu. Prawica chce etykietować wszystkich muzułmanów jako terrorystów" - kontynuuje gwiazda dubajskiej Al Aan TV. "Obie argumentacje są bezużyteczne. W islamie mamy dobrych i złych muzułmanów (jak w innych religiach). Malala jest muzułmanką i Bin Laden był muzułmaninem" - dodaje.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl